Najlepszy przeciwnik chce, żeby przegrał Twój argument, nie Ty
Sprzeciw może sprawdzić jakość decyzji. Warunek: rozmawiamy o danych i założeniach, a nie o pozycji autora.
Na spotkaniu omawiamy plan. Ktoś pyta, skąd wziął się termin. Potem pokazuje zależność pominiętą w estymacji i mówi, że obecne testy nie sprawdzą scenariusza awarii. Nie jest to miłe, szczególnie jeśli sam przed chwilą obiecałeś wynik dyrekcji. Mimo to takie pytania mogą oszczędzić zespołowi tygodni pracy.
Spór warto oceniać po tym, czy dotyczy twierdzenia i dowodów. Ktoś może wykazywać lukę w Twoim planie, a jednocześnie szanować Ciebie i Twoją rolę. Może też podważać wszystkie ustalenia dlatego, że chce osłabić konkretną osobę. W obu przypadkach słyszysz sprzeciw. Reakcja zależy od jego treści i dalszego zachowania, nie od samego tonu.
Krytyka, która coś wnosi
Merytoryczny przeciwnik potrafi nazwać założenie, wskazać, czego w nim nie wiemy, i zaproponować sposób sprawdzenia. To jest użyteczne nawet wtedy, gdy jego alternatywa okaże się gorsza. Rozmowa pozwala zobaczyć, które części planu są dobrze uzasadnione, a które opierają się na przyzwyczajeniu lub nadziei.
Dobry test brzmi: co musiałbym zobaczyć, żeby zmienić zdanie? Jeśli odpowiedź brzmi „nic”, nie prowadzisz oceny planu. Bronisz własnej pozycji. To samo pytanie warto zadać osobie krytykującej. Może ujawnić, czy obie strony szukają informacji, czy jedna już dawno podjęła decyzję, że nie ustąpi.
Jeff Bezos opisał w liście do akcjonariuszy zasadę „disagree and commit”. Zaraz dodał: „This isn’t one way. If you’re the boss, you should do this too.” Chodziło mu o to, że również przełożony może przedstawić sprzeciw, a potem szczerze poprzeć uzgodniony kierunek. W pracy zespołu takie zobowiązanie ma sens tylko wtedy, gdy człowiek naprawdę miał możliwość wpłynąć na wybór i wie, dlaczego zapadł. (List do akcjonariuszy Amazon, 2016)
Sprzeciw nie zobowiązuje decydenta do zmiany planu. Zobowiązuje go do wysłuchania argumentu i odpowiedzi na niego. „Rozumiem, róbmy dalej” jest za mało, jeśli ktoś pokazał konkretną lukę. Możesz przyjąć ryzyko, odrzucić zastrzeżenie na podstawie danych albo zlecić mały test. Ważne, by było wiadomo, co z argumentem zrobiono.
Kiedy chodzi już o władzę
Niektóre zachowania mają inny cel. Krytyk co chwila zmienia kryterium, gdy poprzednie zostało spełnione. Sukces projektu przypisuje innym, a każdy błąd traktuje jako potwierdzenie Twojej niekompetencji. Taka powtarzalność może wskazywać na walkę o wpływ. Nadal potrzebujesz przykładów, nie diagnozy intencji.
Zapisuj decyzje, właścicieli i uzgodnione kryteria. Wróć do nich po spotkaniu, kiedy spór staje się osobisty. Jeśli podważanie planu opiera się na sprawdzalnych danych, zajmij się nimi. Jeśli rozmówca zmienia temat, żeby nie odpowiadać na ustalenia, nazwij ten mechanizm i zawęź dyskusję do konkretnej decyzji.
Nie romantyzuj jednak konfliktu. Nie każdy sceptyk jest „najlepszym przeciwnikiem”, a jawna konfrontacja nie zawsze pomaga. Czasem należy zakończyć debatę, bo decyzja należy do jednej roli. Czasem trzeba wstrzymać działanie, bo ryzyko bezpieczeństwa nie zostało ocenione. Otwarta dyskusja ma służyć pracy, nie zastępować jasnych uprawnień.
Przy ważnym wyborze można z góry poprosić kogoś o próbę obalenia planu. Określ, które założenia ma sprawdzić, jaki ma dostęp do danych i ile czasu dostaje. Niech przedstawia konkretny kontrargument, a właściciel decyzji niech odpowiada na niego wprost. To lepsze niż oczekiwanie, że odważny pracownik sam wystąpi przeciw grupie.
W zespole programistycznym podobną funkcję pełni rzeczowe review. „Nie podoba mi się” nie mówi, co poprawić. „Ta ścieżka może zapisać niepełny stan po utracie połączenia, a test tego nie obejmuje” wskazuje problem do rozstrzygnięcia. Autor zmiany nie musi lubić komentarza. Powinien umieć go sprawdzić.
Jeśli rozmowa zaczyna dotyczyć osoby zamiast argumentu, wróć do materiału: jakie ustalenie zmieniamy, jaka informacja pojawiła się od ostatniego spotkania, kto podejmuje decyzję? Wcześniej warto ustalić, kto rzeczywiście odpowiada za wybór. Bez właściciela konflikt może trwać, bo nikt nie ma prawa go zamknąć.
Najlepszy przeciwnik nie musi Cię lubić. Musi być gotów rzetelnie przedstawić słabe miejsce planu. Ty musisz być gotów uznać, że czasem to plan przegra. Jeśli zawsze wygrywa Twoje stanowisko, zespół z czasem przestanie sprawdzać, czy rzeczywiście jest najlepsze.
War Council
Niccolò Machiavelli
Perspektywa interesów, koalicji, reputacji i realnych mechanizmów władzy.
Sun Tzu
Perspektywa informacji, przygotowania, pozycji i unikania kosztownej konfrontacji.