Kiedy dobra decyzja nie daje dobrego samopoczucia

Dobra decyzja może wywołać opór. Sprawdź, czy wynika z nieuniknionego kosztu zmiany, czy z błędu w jej przygotowaniu.

Wprowadzasz wspólny proces review. Na schemacie zmianę da się opisać kilkoma strzałkami. W zespole oznacza jednak, że część ludzi traci samodzielność, a inni dostają obowiązek dzielenia się wiedzą, którą dotąd trzymali u siebie. Po spotkaniu nikt nie podważa decyzji wprost, ale praca zwalnia. Ty też nie masz pewności, czy dobrze zrobiłeś.

Sam dyskomfort nie jest jeszcze dowodem, że decyzja była błędna. Nie jest też dowodem, że była słuszna. Oznacza, że trzeba oddzielić koszt, jaki ponoszą ludzie, od skutku, który chcesz osiągnąć. Jeśli nie umiesz nazwać tego skutku, łatwo pomylić potrzebną zmianę z potrzebą postawienia na swoim.

Machiavelli pisał o tym, jak trudno przeprowadzać nowy porządek, kiedy osoby korzystające ze starego mogą go bronić, a potencjalni beneficjenci nie wiedzą jeszcze, czy zmiana im pomoże. W Księciu nazwał wprowadzenie nowego porządku „nothing more difficult to take in hand ... than to take the lead in the introduction of a new order of things”. To obserwacja o reformie politycznej, nie instrukcja zarządzania zespołem. Jej użyteczna część jest prostsza: opór i ostrożność nie mówią same z siebie, czy zmiana jest dobra. (Niccolò Machiavelli, The Prince, rozdział VI, Project Gutenberg)

Nazwij problem przed rozwiązaniem

Jeżeli jedna osoba jest jedynym właścicielem krytycznego komponentu, opisz konsekwencję: wdrożenie czeka na jej dostępność, a incydent wymaga telefonu do niej. Potem określ, co ograniczy ryzyko. Może to być wspólne repozytorium, rotacja odpowiedzialności albo test zastępstwa. „Zwiększymy dojrzałość” nie jest celem, po którym da się ocenić decyzję.

Sprawdź też, czy plan odpowiada na przyczynę. Jeśli dokumentacja jest nieaktualna, obowiązkowe wypełnianie kolejnego formularza nie naprawi problemu. Jeśli ludzie nie przekazują wiedzy, warto ustalić, czy wcześniej dostawali na to czas, czy tylko dokładano im pracę. Dobra diagnoza uwzględnia też to, co w obecnym sposobie działania przynosi wartość.

Przy przejmowaniu zespołu i jego nieformalnych zasad szczególnie łatwo zlekceważyć lokalne praktyki. Mogły powstać w odpowiedzi na opóźnienia, niejasne uprawnienia albo brak wsparcia z centrali. Nie każda z nich powinna zostać. Zanim ją usuniesz, sprawdź, jaki problem miała rozwiązywać i czy ten problem nadal istnieje.

Decyzję da się przeprowadzić bez upokarzania ludzi

Empatia nie oznacza, że zespół ma weto wobec każdej zmiany. Powinna za to zmienić sposób, w jaki decyzję przygotowujesz i wdrażasz. Przedstawiasz cel, dajesz ludziom możliwość wskazania ryzyka, mówisz, co jest już rozstrzygnięte, a co można jeszcze poprawić. Nie obiecujesz, że spełnisz każdą prośbę, jeśli to nieprawda.

Jeśli nowe review wymaga czasu, wskaż, co zespół przestaje robić, żeby je zmieścić. Jeśli potrzebny jest okres przejściowy, określ jego długość i warunek końca. Jeśli oczekujesz dokumentacji, pokaż, gdzie ma być używana. Ludzie mogą nie lubić zmiany, ale przynajmniej nie muszą zgadywać, co dokładnie mają teraz robić.

Możesz też sprawdzić, czy zmiana działa na ograniczonym zakresie. Przez miesiąc dokumentujemy krytyczne decyzje dla jednego modułu, a potem prosimy inną osobę o przejęcie dyżuru. Jeśli nadal potrzebuje prywatnego oprowadzenia, przyczyna ryzyka nie została usunięta. Jeżeli potrafi działać samodzielnie, masz dowód postępu i możesz rozważyć rozszerzenie standardu.

Przed takim sprawdzianem rozdziel fakty od ocen. „Druga osoba nie wykonała wdrożenia” to obserwacja. „Brakuje jej kompetencji” jest wnioskiem, który wymaga kontekstu. Może brakowało dostępu, aktualnej instrukcji albo jasnej odpowiedzialności. Nie używaj oporu jako gotowego wyjaśnienia, zanim nie zapytasz ludzi, co się dzieje.

Jeśli po rozmowie i wsparciu ktoś nadal odmawia obowiązku, który jest częścią uzgodnionej roli, trzeba podjąć kolejną decyzję. Można zmienić zakres pracy albo rozstać się z pracownikiem. Nie odkładałbym tego w nieskończoność tylko dlatego, że będzie nieprzyjemne. Ważne, żeby oczekiwanie było znane wcześniej, a nie wymyślone po sporze.

Co będzie dowodem, że wybrałeś dobrze

Ustal, kiedy wrócisz do skutków. Po kilku tygodniach sprawdź, czy druga osoba rzeczywiście potrafi przejąć komponent, ile zajmuje wdrożenie i czy zmiana zwiększyła liczbę blokad. Jeśli wynik jest gorszy od oczekiwanego, poprawiasz rozwiązanie albo zmieniasz założenie. Zespół nie powinien płacić za Twoją potrzebę udowodnienia, że pierwsza wersja była słuszna.

Decyzję można więc uznać za potrzebną i nadal wątpić, czy została dobrze przeprowadzona. To nie sprzeczność. Wątpliwość przydaje się, gdy skłania do sprawdzenia efektu i usłyszenia informacji, która nie potwierdza Twojej tezy.

Jeśli koszt bierzesz na siebie, powiedz to wprost. Jeśli największy koszt ponoszą inni, wskaż, co dostaną w zamian i jaki mają wpływ na sposób wdrożenia. Sama deklaracja „to trudne, ale konieczne” nikogo nie przekona. Najpierw pokaż, co jest konieczne i jak sprawdzisz, czy Twoja decyzja rzeczywiście pomogła.

War Council

Niccolò Machiavelli

Perspektywa interesów, koalicji, reputacji i realnych mechanizmów władzy.